Pełna nietypowych pomysłów, nie goniąca za trendami, żyjąca trochę w swoim wyimaginowanym świecie, niepoprawna marzycielka, którą fascynuje mnóstwo rzeczy, począwszy od rozwoju duchowego, filozofii, sztuki surrealizmu i romantyzmu, poprzez projektowanie graficzne… a skończywszy na życiu ptaków, grach na PlayStation i… niszowych perfumach .
Oczarowana: od 1997 r. lat Final Fantasy VII i... Sephirothem; powieściami H. Murakami; ptakami; malarstwem: C. D. Friedricha, G. de Chirico, Y. Tanguy, R. Magrittea, Z. Beksińskiego, J. W. Turnera; drzeworytami Hokusaia i Hiroshige; ilustracjami: K. Takahashiego, Y. Shinkawy, Y. Amano, A. Kojimy, i G. Saoghal. Potrafiąca godzinami zachwycać się jednym artem, obrazem, kadrem, fontem, zdjęciem, zapachem i utworem muzycznym. Zgłębiająca zagadki Wszechświata, planety, starożytnych cywilizacji, ludzkiego umysłu i... naszego istnienia.
Zakochana w głosie: V. Cavanagh (Anathema) M. van der Meer (Haevn), G. Gonzalez (Cigarettes After Sex), J. Leto (30 Seconds To Mars) i M. Åkerfeldt (Opeth). Znajdująca ukojenie w kompozycjach: T. Andersona, A. Vanzo, L. Einaudiego, J. Bornlöfa, Sleeping Pandory i Carbon Based Lifeforms. Uwielbiająca przelewać myśli i fantazje na papier, kochająca styl wiktoriański, opuszczone rezydencje, wschody i zachody słońca, uśmiechające się do słońca słoneczniki... oraz niebo pełne gwiazd w ciepłą letnią noc.
Zatracona: w zapachu lasu po letnim deszczu, zatemperowanego ołówka, jesiennego powietrza; perfumach Anónimo (Loewe 7), Byzantium Saffron (The Merchant of Venice), Zefiro (Xerjoff); fotografiach Katarzyny Okrzesik-Mikołajek; odcieniach czerni, szmaragdowej zieleni, turkusu, fuksji; melodii padającego deszczu w ciepły letni dzień, klangorze żurawi, śpiewie kosa o zmierzchu…