Stride Control

Stride Control

Na początku 2020 roku miałam przyjemność zaprojektować dla wydawnictwa Trafalgar Square Books książkę „Stride Control: Exercises to Improve Rideability, Adjustability and Performance” autorstwa Jen Marsden Hamilton. „Autorka – Jen Marsden Hamilton trenowała niezliczoną liczbę jeźdźców i koni na całym świecie w technikach kroczących, które przyniosły jej sukces podczas jej własnej imponującej kariery zawodowej. Zebrała swoją wiedzę w zwięzłej książce ćwiczeń i wnikliwych strategii. Według niej, poprawne rozumienie, jak liczyć kroki, pomaga rozwijać oko i „czucie” jeźdźca. Kontrola kroku oznacza wytwarzanie prawidłowej liczby kroków i jakości kroku, aby wykonać skoki w zasięgu ręki ― nacisk kładzie się na jakość kroków, a nie tylko na liczbę. Jest to jedna z umiejętności, dzięki której jeździec może osiągnąć sukces, niezależnie od wielkości skoków…”Posiadając powyższe informacje na temat książki, wiedziałam, że musi być przejrzysta, czytelna (ze względu na jej instruktażowy charakter), ale również zaprojektowana w interesujący wizualnie sposób, aby zachęcić czytelnika do obcowania z nią. Między innymi stąd pomysł na graficzne i mocno ilustracyjne przedstawienie wypowiedzi znanych jeźdźców. Dzięki nim, projekt stał się urozmaicony i jeszcze bardziej ciekawy dla czytelnika.

Art Vip

Art Vip

Projekt niezwykły i nietypowy. Bardzo bliski memu sercu ze względu na przedstawianą w nim sztukę naszych rodzimych, współczesnych artystów. Powstał dla wyjątkowej osoby, pani marszand – Magdaleny Salewicz z Galerii ART VIP. Galeria ART VIP oferuje sprzedaż i czasowy wynajem dzieł sztuki (malarstwo, grafika, rzeźba) od wybranych artystów polskich. Artystyczną działalność ART VIP cechuje wysoki profesjonalizm, gdyż proponuje ekskluzywną usługę – dba o miejsca o wysokiej klasie, troszcząc się o właściwy i spójny wizerunek Klientów. Kolekcja ART VIP nadaje wnętrzom elegancji, odświeża je oraz aranżuje przestrzeń bogatą estetycznie… Mając takie słowa na uwadze, wiedziałam, że katalog i karty wizerunkowe przedstawiające sylwetki poszczególnych artystów musi być prosty i czysty w swojej formie, ale zarazem musi mieć to „coś”, co wydobędzie artystyczny charakter samego projektu. Do nadania charakteru i rytmu katalogowi wykorzystałam formę i kształt samego logo ART VIP. Jego składowe przyczyniły się do powstania konkretnej kompozycji z użyciem dobrze przemyślanych elementów. W rezultacie powstał 40-stronicowy katalog (format 20×20) w bieli i czerni. Minimalistyczny, oszczędny w swojej formie, z dużym naciskiem na ciekawie zaprojektowaną i mocno działającą na odbiorcę typografię. W tym samym stylu powstało 9 kart wizerunkowych przedstawiających sylwetki poszczególnych artystów.

The Melnikov Distillery

The Melnikov Distillery

Klasyka, prostota i elegancja…  Ponadczasowe zestawienia zawsze się sprawdzają. Zwłaszcza w kreowaniu logotypów związanymi z wysokoprocentowymi, ekskluzywnymi alkoholami. Na specjalne życzenie klienta powstały dwie zupełnie różniące się od siebie formy graficzne znaku: klasyczny logotyp z eleganckim, nienachalnym sygnetem oraz logo w bardzo graficznej, wręcz „emblemowej” formie z charakterystycznymi elementami kojarzącymi się z produkcją alkoholi – alembikiem i kłosami zbóż.

Ewa Rot-Buga

Ewa Rot-Buga

Wyjątkowo prosty w swojej formie, ale zarazem bardzo charakterystyczny logotyp, będący równocześnie sygnetem zaprojektowanym pod indywidualne zamówienie dla Pani Ewy Rot-Bugi z https://contentcopywriting.pl/ Kim jest sama Ewa?: Tworzy skuteczne strategie na rozwój firmy, koordynuje działania marketingowe, organizuje cały proces. Sypie pomysłami, wprowadza innowacje. Jest błyskotliwym copywriterem z 15-letnim doświadczeniem. Widzi rozwiązania, a nie problemy. Pracuje szybko i efektywnie. Zaraża pasją i entuzjazmem. Pisanie dla niej to: przyjemność układania rozproszonych myśli w całość, zabawa słowami i poszukiwanie sensów… Dla takiej osoby mógł powstać tylko i wyłącznie nietuzinkowy projekt.

Misiukanis Artstudio

Misiukanis Artstudio

Projektując siedem lat temu znak dla samej siebie, od samego początku wiedziałam, że ma być to coś bardzo prostego, klasycznego, typograficznego, a zarazem ciekawego i nienachalnie wyróżniającego się… Po wielu próbach, szkicach, postawiłam ostatecznie na logotyp w ponadczasowej formie z mocną dominantą w postaci litery ”M” i bardzo dobrze zaprojektowanym, klasycznym (aczkolwiek w nowoczesnym stylu), pięknym krojem pisma – Oranienbaum, który aktualnie jest jednym z moich ulubionych fontów.

Krister Linder

Krister Linder

Kocham litery… Uwielbiam ich rytm, światło, strukturę. Plastyczność, lekkość, delikatność. Dynamikę, zmienność… Działanie bieli i czerni. Czerni i bieli… Uwielbiam się nimi bawić i tworzyć z nich obrazy. Poniższe typoprojekty to moje typograficzne interpretacje jednego z ostatnich ulubionych utworów „Gone” niszowego artysty – Kristera Lindera. To pomysły, które kłębię się gdzieś w głębi i potrzebują drogi ujścia, to projekty robione zazwyczaj do szuflady, chowane przed całym światem. Utkane z nici wrażliwości i potrzeby serca.

Yoga for Riders

Yoga for Riders

W drugiej połowie 2020 roku miałam przyjemność zaprojektować dla wydawnictwa Trafalgar Square Books kolejną książkę „Yoga for Riders: Principles and Postures to Improve Your Horsemanship” autorstwa Cathy Woods. „Autorka – nauczycielka jogi i amazonka wyjaśnia w niej, w jaki sposób aspekty medytacyjne, uważna praca z oddechem, mogą być niezwykle pomocne w naszych interakcjach z końmi. W ciągu swojej 30-letniej kariery Cathy Woods stworzyła nauki dostępne dla każdego – zarówno dla tych, którzy ćwiczyli jogę, jak i tych, którzy jej nie praktykowali, a także dla jeźdźców na różnych poziomach i w różnych dyscyplinach…” Posiadając powyższe informacje na temat książki, w pierwszej chwili podjęłam decyzję o palecie kolorystycznej w jakiej bym ją widziała, następnie o wykorzystaniu pięknej mandali, która występuje w logo autorki, jako charakterystyczny element graficzny… a później przyszedł czas na dobór typografii i layout.

Plakat Kulturalny

Plakat Kulturalny

Zapraszam do zapoznania się z galerią plakatów o szeroko rozumianej tematyce kulturalnej. W porównaniu z galerią plakatów reklamowych, są one zdecydowanie bardziej wyraziste, kontrastowe (czasami wręcz bardzie „agresywne” w swojej formie) i o wiele mocniej działające na odbiorcę. Wyjątkiem jest tutaj subtelna, „eteryczna” wręcz praca „Last Guradian”, która jest misternym fotomontażem, powstałym z dziesiątek zdjęć na konkurs https://www.ppe.pl/news/48192/rewelacyjny-poziom-konkursu-the-last-guardian-mamy-wyniki.html , czy plakaty zaprojektowane w formie plansz (zgodnie z kolorystyką występującą w identyfikacji wizualnej) dla Łaskiego Domu Kultury, informujące o dostępnych pracowniach artystycznych na terenie ośrodka.

Plakat reklamowy

Plakat reklamowy

Wszystkie zaprojektowane przeze mnie plakaty reklamowe, powstawały według ściśle określonych wytycznych przez klienta. Zwłaszcza plakaty dla „Parszywa Wrak Race” okazały się nie lada wyzwaniem, gdyż każdemu wyścigowi towarzyszyła „osobliwa nazwa” imprezy typu: „Którędy na Grunwald?”, „Droga Faraona”, czy „Upalny Armageddon” wymyślona przez fanów na facebooku. Przy projektach tego typu, spędziłam sporo czasu na poszukiwaniu adekwatnych zdjęć, z których później „tkałam” misterne fotomontaże, będące moim pomysłem na tło dla owych plakatów… Po więcej takich background’ów, zapraszam do kategorii „Fotomanipulacja” i projektu „Parszywa Wrak Race”.

Reklama prasowa

Reklama prasowa

We wszystkich zaprezentowanych poniżej reklamach, miałam całkowitą dowolność projektową. Ograniczał mnie jedynie format. Czasami zleceniodawcy dostarczyli mi zdjęcia, albo prosili o dobranie jakiś adekwatnych, podnoszących walory estetyczne danej reklamy. W ten sposób, nawet maszyny „Thomas Arena Products” służące do sprzątania, pielęgnowania i dbania o koński padok/arenę, „nabierają mocy” w zestawieniu z dodatkowym, stricte wizerunkowym zdjęciem, gdyż taka fotografia fantastycznie wpływa na całokształt wizualny reklamy. Podobnego zabiegu dokonałam w przypadku reklamy „The Smarttek6”, gdzie otrzymaliśmy analogiczny efekt.

Nostalgia i melancholia

Nostalgia i melancholia

Fotomontaże… kadry, które powstają z potrzeby serca, chwili, tęsknoty za czymś odległym, nieopisanym, nieodkrytym i nieodgadnionym… Obrazy i pomysły, które kłębią się gdzieś w środku… i potrzebują drogi ujścia. Projekty, zazwyczaj robione do szuflady, chowane przed całym światem… utkane z nici wrażliwości i otwartości na otaczające nas piękno tego świata.

Parszywa Wrak Race

Parszywa Wrak Race

Tworzenie plakatów dla „Parszywa Wrak Race” okazało się nie lada wyzwaniem, gdyż każdemu wyścigowi towarzyszyła „osobliwa nazwa” imprezy typu: „Którędy na Grunwald?”, „Droga Faraona”, „Inferno”, „WielkaMoc”, „Last Vegas”czy „Upalny Armageddon” wymyślana przez fanów na facebooku. Przy projektach tego typu spędziłam sporą ilość czasu na poszukiwaniu adekwatnych zdjęć, z których później „tkałam” misterne fotomontaże, będące punktem wyjścia dla owych plakatów… Nie ukrywam, że czasami cały proces był męczący, a nawet i irytujący przez kuriozalność owych nazw, ale suma summarum… była to niesamowita podróż i radość z tworzenia.

Art Acta

Art Acta

Wyjątkowo prosty w swojej formie znak graficzny składający się logotypu i sygnetu, który jest jego dominantą. Podczas projektowania znaku dla „Art Acta – sztuka porządkowania akt”, powstały jeszcze trzy alternatywne wersje znaku znacznie różniące od siebie pod względem kompozycji i formy. Jedynym ich wspólnym elementem, który zyskał największą aprobatę w oczach Klienta i został wykorzystany w finalnym projekcie logo są kartki papieru „uchwycone w ruchu” (moment przewracania kart mających się kojarzyć ze stosem przewracanych i porządkowanych akt). Do finalnej wersji logo zaprojektowałam również wizytówkę. Minimalistyczną, nienachalną z oszczędną ilością informacji. Na awersie jedynie ze znakiem graficznym i krótką notą, czym zajmuje się firma, a na rewersie z danymi kontaktowymi.

Miller’s Garage

Miller’s Garage

Klasyczny logotyp powstały w wyniku zestawienia dwóch mocno kontrastujących ze sobą fontów. Zamknięcie pierwiastka żeńskiego w delikatnej, „kobiecej” typografii (Miller’s) i męskiego, silnego, fundamentalnego, będącego solidną podstawą i punktem wyjścia (Garage) dla całego logotypu. W trakcie projektowania powstały jeszcze dwie alternatywne wersje logotypu o podobnym działaniu (zestawienie dwóch kontrastujących ze sobą fontów), a także projekt wizytówki z uwzględnieniem docelowego znaku, jak i również wersjami alternatywnymi. Właścicielka pracowni „Miller’s Garage – pracownia rzeczy niezwykłych” – Asia, w wolnych chwilach, w swoim garażu przemienia złom i mało zachęcające na pierwszy rzut oka przedmioty jak śrubki, trybiki, blachy, łańcuchy i wszelkiego rodzaju bliżej nieznane mi rzeczy w prawdziwe dzieła zapierające dech, o czym mogli doskonale przekonać się zawodnicy, którzy wygrywali wyścigi „Parszywa Wrak Race”, gdyż puchary wręczane zwycięzcom wywodziły się właśnie z rąk Asi – „Miller’s Garage – pracownia rzeczy niezwykłych”.

The Old Mill

The Old Mill

Rozbudowane, wieloelementowe logo dla lokalnej, rodzinnej australijskiej kawiarni/restauracji powstało według jasnych i konkretnych wytycznych klienta. Motywem przewodnim miał być stary młyn lub jakiś element z nim związany – koło młyńskie, kłosy, łany zboża… Najtrudniejszym do uzyskania aprobaty klienta było zaprojektowanie odpowiedniego koła, które w efekcie końcowym miało nie kojarzyć się z młynem wodnym, a kamiennym. W związku z czym w trakcie projektowania powstała niezliczona ilość wersji alternatywnych znaku, których kilka można obejrzeć na dole strony. Po niedługich negocjacjach udało się osiągnąć kompromis między klientem, a projektantem, czego efektem jest finalna wersja znaku. Kontrastująca typografia, przemyślana kompozycja i wielkość poszczególnych elementów tworzy spójną i harmonijną całość, która bardzo przypadła klientowi do gustu. Do finalnej wersji logo zaprojektowałam również wizytówkę w dwóch wariantach kolorystycznych.

Elite Social Club

Elite Social Club

Wyjątkowy projekt dla wyjątkowego i bardzo wymagającego klienta. Docelowo, fundament logo już był w postaci napisu „Elite”. Chodziło o „doprojektowanie” do niego reszty elementów, które będą stanowiły spójną całość i tworzyły niepowtarzalne, charakterystyczne logo będące synonimem wysokiej jakości i czegoś eleganckiego. W trakcie projektowania znaku dla „Elite Social Club Whisky Bar & Cigar Lounge” powstała niezliczona ilość wersji alternatywnych znaku, których kilka można obejrzeć poniżej. Po długich negocjacjach udało się osiągnąć kompromis między klientem, a projektantem, czego efektem jest finalna wersja znaku – bardzo klasyczna, nie przesadnie ozdobna, doskonale wpisująca się w kanony czegoś elitarnego. Wszystkie te walory, bardzo dobrze podkreśla forma graficzna, za pomocą której przedstawione zostało tutaj logo, a mianowicie teksturalne, granatowe tło i złoto-miedziane kolory. Składowe te wydobywają w 100% kunszt i piękno samego znaku. Tak „bogate” logo wymagało minimalistycznego projektu wizytówki. Postawiłam tutaj w głównej mierze na granatowy kolor tła i złoto-miedziane elementy.

Core Conditioning for Horses

Core Conditioning for Horses

W 2019 roku powstała kolejna książka dla wydawnictwa Trafalgar Square Books „Core Conditioning for Horses” autorstwa Visconte Simon Cocozza (trener i egzaminator La Federation Francaise d’Equitation/FFE). Według autora, każdy jeździec chce wiedzieć: jaka jest różnica między koniem, który „tańczy”, gdy go dosiadamy, a tym, który tego nie robi. Według niego wszystko sprowadza się do postawy konia. Zdolność konia do użycia potężnych mechanizmów wbudowanych w jego ciało, nie zależy stricte od siły, którą widzimy na zewnątrz, ale od siły wewnątrz. Ten niewidoczny i złożony układ wewnętrznych mięśni „rdzenia” kontroluje postawę konia, jego elastyczność i zwinność. Ich dobra kondycja jest kluczem do „tańca”. Mięśnie rdzenia konia są bardzo trudne do odizolowania za pomocą tradycyjnych technik treningowych wspólnych dla sportów konnych. Dlatego też, Visconte Simon Cocozza przyjął zasady ludzkiej praktyki jogi i wykorzystał je do opracowania nowatorskich sposobów sięgania głęboko w ciało konia i łagodnego „odblokowywania” obszarów, które mogą być nieco „zardzewiałe”. W książce „Core Conditioning for Horses” autor przedstawia instrukcje jak krok po kroku wykonać poszczególne ćwiczenia, które poprawiają postawę konia, zwiększając jego pewność siebie w ciele i ruchu, ułatwiając mu jazdę, aby ostatecznie zostać doskonałym „partnerem w tańcu”. Posiadając powyższe informacje na temat książki, w pierwszej chwili podjęłam decyzję o palecie kolorystycznej, następnie przyszedł czas na dobór typografii i layout. Książka zawiera bardzo dużo zdjęć i dodatkowych elementów w postaci inspirujących cytatów, które wymagały odrębnego zaprojektowania. Dzięki nim, projekt stał się urozmaicony i bardziej ciekawy dla czytelnika.

Rampa Pam

Rampa Pam

W latach 2018-2019 brałam udział w tworzeniu kulturalnego pisma „RamPa Pam”, ukazującego się pod egidą Łaskiego Domu Kultury. Do dźwięcznie brzmiącej nazwy opracowałam prosty w swojej formie, a zarazem dość ekspresyjny projekt winiety i okładki, która zarówno dobrze by współgrała ze zdjęciem jak i z ilustracją, a także cały layout: spis treści, strona tytułowa/wstępu, rozkładówki poszczególnych artykułów. Na całokształt wizualny pisma wpłynęły również fantastyczne i nietuzinkowe ilustracje MalAgi/Agi Świstek, które nadały publikacjom niebywałego charakteru i wartości. Zaś o merytoryczną część zawartości „RamPa Pam” zadbała Anula Sobczak i jej niebywały styl pisania.

Atelier Hair Design

Atelier Hair Design

W 2018 roku zaprzyjaźnieni fryzjerzy z „Atelier Hair Design Krzysztof Pilarek” (aktualnie zmienili nazwę na „Klinika Lavish KIN by Krzysztof Pilarek”), poprosili mnie o zaprojektowanie cennika/folderu wizerunkowego dla ich salonu. Udostępnili mi zdjęcia, zawartość tekstową i poprosili o coś… „rasowego”, klasycznego, najlepiej w czerni i bieli. Poprosili o coś „WOW”. Zostawili mi całkowicie wolną rękę jeśli chodzi o projektowanie, wybór formatu, układu. Początkowo miał być to zwykły cennik formatu A5. Szybko jednak zmienili zdanie, gdy przedstawiłam im pierwsze pomysły i pierwsze propozycje rozkładówek. Byli zachwyceni rozwiązaniami projektowymi, kompozycją, czytelnością, przejrzystością… i dodaniem czerwieni, która pięknie ożywiła cały projekt. Docelowo otrzymaliśmy 24-stronicowy folder w formacie A4, w układzie poziomym.

Riding with Oliveira

Riding with Oliveira

W 2018 roku miałam przyjemność zaprojektować dla wydawnictwa Trafalgar Square Books książkę „Riding with Oliveira: My Time with the Mestre – Forty Years Later”. Niezwykle inspirującą, poruszającą historię, będącą jednocześnie wnikliwą retrospekcją jednego z najbardziej niezwykłych jeźdźców wszech czasów – Nuno Oliveira. Autor książki Dominique Barbier, nazywa czcigodnego portugalskiego jeźdźca Mestre Nuno Oliveirą swoim Mestre (prawdziwy Mestre to osoba, która kieruje i zmienia nasze życie). „Dzięki ogromnej dyscyplinie, wiedzy naukowej oraz nieustannej nieustępliwej pasji Nuno Oliveira przyswoił wielką wiedzę na temat sztuki jeździeckiej” – mówi autor. „Każdy student Mestre Nuno Oliveira będzie wiedział, że był on kimś więcej niż zwyczajnym, prostym człowiekiem” – podkreśla. Otrzymując takie informacje, wiedziałam, że projekt książki musi być wyjątkowy ale prosty zarazem. Zleceniodawcy dali mi wolną ręką w projektowaniu, nie narzucając żadnych wytycznych. Postawiłam zatem na klasyczny dobór fontów, prostą, elegancką formę, implementując w niektórych miejscach nietypowe rozwiązania projektowe, jak np. wyróżniki tekstowe.

Baroque Horse Magazine

Baroque Horse Magazine

W latach 2016-2018, dzięki znakomitej polskiej fotografce Katarzynie Okrzesik-Mikołajek i layoutom artykułów z jej fantastycznymi zdjęciami, które miałam przyjemność tworzyć dla miesięcznika „Świat Koni”, skontaktowała się ze mną redaktor naczelna Danielle Skerman z kwartalnika„Baroque Horse Magazine” z zapytaniem, czy nie zaprojektowałabym dla niej kilka artykułów… W taki właśnie pełen zbiegów okoliczności sposób, powstały dziesiątki artykułów z pięknymi zdjęciami, ciekawymi rozwiązaniami kompozycyjnymi i wysublimowanym zestawieniem fontów tytułowych, co znacząco wpłynęło na finalny wizerunek całego pisma. Efektem tego, było całkowite przeprojektowanie i stworzenie nowego layoutu kwartalnika, który został pochlebnie odebrany przez czytelników.

Świat Koni

Świat Koni

W latach 2015-2019 byłam odpowiedzialna za skład, projektowanie i dbanie o wizerunek estetyczny miesięcznika „Świat Koni”. Przejmując obowiązki grafika w „Świecie Koni” ujednoliciłam, uporządkowałam i nadałam layoutowi czasopisma niepowtarzalny charakter, rytm i styl, co doceniali czytelnicy i autorzy artykułów. Wykorzystując istniejący background gazetowy  (stałe elementy graficzne, fonty itp.), „popchnęłam go” w jednym kierunku, żeby gazeta stała się estetyczna, spójna i przyjazna wizualnie. Bardzo często podczas składu wspierałam się również zdjęciami z portali stockowych w celu nadania artykułowi indywidualnego i wyjątkowego charakteru. W ten sposób powstały setki artykułów z fantastycznymi zdjęciami. Poniżej, przedstawiam jedne z najciekawszych (według mnie) tytułowych rozkładówek artykułów.

Infocus

Infocus

W latach 2015-2017 byłam odpowiedzialna za projekt i skład kwartalnika „InFocus”dla korporacji Infosys. Przejmując pieczę nad tym projektem, miałam za zadnie wykorzystać istniejący layout (dobór fontów, kolorystykę), w miarę możliwości go „odświeżyć”, a także nadać mu trochę inny „flow” – na bardziej przyjazny i „miły dla oka”. W związku z tym, że jest to bardzo specyficzny target, uważam, że udało mi się spełnić te wszystkie oczekiwania i ukierunkować projekt we właściwą stronę, co zaowocowało ciekawymi rozwiązaniami projektowymi i kompozycyjnymi.

Spowiedź z wierzeń artystycznych

Spowiedź z wierzeń artystycznych

W 2015 roku z przyjemnością wykonałam projekt albumu/katalogu przedstawiający kolekcję XIX/XX-wiecznego malarstwa, pochodzącą od prywatnych kolekcjonerów dla Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Target bardzo specyficzny i wyrafinowany, a zarazem bardzo bliski memu sercu, ze względu na wykształcenie i zainteresowanie sztuką. Projektowanie było tutaj dla mnie czystą przyjemnością i prawdziwym spełnieniem jako projektanta. Pozwoliło mi wykorzystać szerokie spektrum „zabiegów projektowych”, z których można śmiało skorzystać przy tego typu publikacjach. Docelowo powstał bardzo klasyczny, prosty w swojej formie, 76-stronicowy album/katalog z minimalistycznym doborem fontów i nienachalną kompozycją, która nie przyćmi, a jedynie wydobędzie piękno przedstawianych w nim dzieł malarskich. Autorka wystawy, Magdalena Nosowska tak podsumowała powstawanie projektu: „W przeciągu niespełna dwóch miesięcy powstał piękny album, znakomicie zaprojektowany, z niebywałym wyczuciem smaku. Kasia niejako weszła w epokę, zachowując wskazówki właścicieli kolekcji, dodała nieco świeżego spojrzenia…”

MalAgi – Aga Świstek

MalAgi – Aga Świstek

W 2015 roku miałam przyjemność zaprojektować niezwykłe portfolio „MalAgi – Malarstwo Portretowe Aga Świstek” dla niezwykle ultra-zdolnej osoby. Prace Agi są tak fantastyczne, bogate w swojej formie, strukturze i kolorystyce, że wymagają minimalistycznej oprawy, ale zarazem aż proszą się o jakiś charakterystyczny i mocno działający na odbiorcę projekt. Docelowo powstał 64-stronicowy folder/album, w formacie 20×20 cm ukazujący najlepsze obrazy autorki. Mocno kontrastowa kolorystycznie okładka jest zapowiedzią niesamowitej ferii kolorów występującej w pracach malarskich Agi. Poszczególne rozkładówki folderu/albumu zostały zaprojektowane z należytą starannością, aby wydobyć i ukazać warsztat oraz ponadprzeciętne rzemiosło artystyczne autorki. Mimo, że projekt ma już 5 lat, jest to nadal jedna z moich ulubionych prac.

Artrosis

Artrosis

W 2010 roku, któregoś jesiennego, przeszywającego chłodem wieczoru, przy filiżance ulubionej herbaty, zaiskrzyła myśl w mojej głowie, żeby zrobić coś dla siebie… coś z czystej potrzeby serca. Dać upust energii projektowej, która się skumulowała gdzieś w środku i czekała na uwolnienie… Ta nieopisana energia, stała się przyczyną powstania zupełnie fikcyjnego katalogu (tzw. projektowanie do szuflady) o jednym z moich ulubionych zespołów – Artrosis. Projekt przepełniony ogromnym ładunkiem emocjonalnym, definiujący mnie jako grafika/projektanta, który odczuwa czasami niepohamowaną potrzebę wyrażania siebie… za pomocą tworzonych layoutów. W ten właśnie sposób powstał niesamowicie liryczny, romantyczny, 20-stronicowy katalog, będący moją graficzną interpretacją/metaforą twórczości muzycznej Medeah i Artrosis.

Video Game Art

Video Game Art

W 2009 roku wzięłam udział w projekcie „Zostań profesjonalnym grafikiem komputerowym” dla osób pracujących z wykształceniem plastycznym, zrealizowany przez NT Group Systemy Informatyczne Sp. z o. o. Efektem finalnym uczestnictwa w tym kursie było zaprojektowanie wymyślonego przez siebie wydawnictwa o dowolnej tematyce. Projekt miał zawierać winietę/okładkę, spis treści i kilka przykładowych rozkładówek celem ukazania charakteru i klimatu projektowanej publikacji. Z racji tego, że w tym okresie przeżywałam ogromną fascynację grami konsolowymi, projekt mojej publikacji skupił się na tematyce dotyczącej gier, a dokładniej rzecz ujmując na ich artystycznym aspekcie – tzn. character designerach i ich projektach postaci. Całkowita dowolność projektowa pozwoliła mi na użycie odważniejszych form wyrazu, a także na „zabawę światłem i typografią”.

Japanese Graphic Arts

Japanese Graphic Arts

W 2008 roku uzyskałam tytuł magistra sztuki oraz obroniłam dyplom z oceną celującą i wyróżnieniem w pracowni prof. S. Łabęckiego – „Projektowanie Grafiki Wydawniczej” na AHE w Łodzi. Pracą dyplomową (projektową), którą zaprojektowałam na to wyjątkowe wydarzenie, było całkowicie fikcyjne i wymyślone przeze mnie wydawnictwo albumowe „Japanese Graphic Arts”, przedstawiające wizerunki i prace moich ulubionych japońskich character designerów (Yoji Shinkawa, Tetsuya Nomura, Ayami Kojima, Yoshitaka Amano). Zaprojektowane zostało w formacie A4, w układzie poziomym, zawierało około 20 rozkładówek, przedstawiających potencjał projektowy albumu. Mimo, że projekt ma dziś już 12 lat, uważam że idealnie wpisuje się w kanony współczesnego projektowania wydawniczego i doskonale obrazuje mnie jako projektanta graficznego, a dokładniej mówiąc pokazuje „mój styl”, wyczucie typografii, kompozycji i estetyki w projektowaniu.

Koński Targ

Koński Targ

W latach 2006-2014 byłam odpowiedzialna za dbanie o wizerunek estetyczny miesięcznika „Koński Targ”. Przez te wszystkie lata zaprojektowałam setki różnych layoutów artykułów. Wynikało to z tego, że właścicielki „Końskiego Targu” nie chciały posiadać „sztywnej” szaty graficznej czasopisma. Chciały, aby docelowo każdy artykuł projektowany był indywidualnie. Było to dla mnie niebywale kreatywne i inspirujące doświadczenie, móc podchodzić do każdego layoutu niezależnie. W wyniku tego, powstały najróżniejsze projekty, o różnym ładunku estetycznym, kompozycji i ferii barw. Dziś, te niektóre layouty mogą wydawać się „przestarzałe”, ale dzięki temu mogę zaobserwować, jak bardzo rozwijam się jako projektant graficzny i jak ewoluują moje prace. Poniżej, przedstawiam najciekawsze (według mnie) tytułowe rozkładówki artykułów.