Na koniec 2021 roku miałam przyjemność oddać do druku projekt niezwykły – album „Konno po marzenia” (do kupienia tu https://konnopomarzenia.pl/) mojej przyjaciółki Ewy Rot-Bugi. To poruszająca serce, utkana z nici wrażliwości podróż przez niezwykłe miejsca. Poczujesz tu zapach bukowego lasu, usłyszysz szelest trawy, zobaczysz bezkres pustyni. Doświadczysz potęgi gór, duchowej więzi z koniem i kruchości ludzkiego istnienia. Odkryjesz w zakamarkach swej duszy uśpione tęsknoty za tym, co zapomniane, piękne, pierwotne… i prawdziwe. Idea albumu „Konno po marzenia” powstała w naszych umysłach w 2019. Miała wiele formatów, layoutów i kształtów. Wiele z nich, w mnogości innych moich projektów, czekało długo na swój czas, aby w końcu dojrzeć do formy, jaką uzyskało ostatecznie. Znając opowieści Ewy i fotografie Sławka, na długo przed ich publikacją wiedziałam, że potrzebują wyjątkowej oprawy. Postawiłam na klasyczny dobór fontów, prosty layout, który od razu zyskał aprobatę autorów. Cieszę się niezmiernie, że mogłam uczestniczyć w tym przedsięwzięciu i być jego częścią. Dziękuję, Ewo, za tę możliwość i zaufanie. W albumie „Konno po marzenia” zostawiłam cząstkę siebie… i życzę każdemu Czytelnikowi, żeby odnalazł swoją.
W odbiciach
W drugiej połowie 2024 roku miałam przyjemność zaprojektować i oddać do druku czwartą książkę Ewy Rot-Bugi, prawdziwą perełkę – „W odbiciach” (do kupienia tu https://smartrider.com.pl/sklep/ewa-rot-buga-w-odbiciach-ksiazka-drukowana). Tym razem sześć miniatur literackich poruszających do głębi (1. „W odbiciach”, 2. „Wrzosowiska”, 3. „Pociąg”, 4. „Sen”, 5. „Umarłe papiery”, 6. „Zatarte ścieżki”). To zbiór opowiadań – wciągających i nie pozostawiających Czytelnika obojętnym. Każdy z tych tekstów jest inny, łączy je jednak motyw zwierciadła i poszukiwania tożsamości zwłaszcza w sytuacjach, gdy świat mówi „Sprawdzam!”. Powędrujesz z autorką do świata snów i wrzosowisk, miłości i śmierci, prawdy i szaleństwa, porzucenia i odnowy. Być może odczytasz zaszyfrowane nawiązania do wielkich dzieł literatury i znaków współczesnej kultury. Jeśli tak, będzie to dodatkowy smaczek w lekturze. Bo przecież literatura jest także niekończącą się rozmową z poprzednikami oraz rodzajem szyfru, który autor pozostawia do rozwikłania swoim Czytelnikom. Ta książka nie jest książką o koniach, choć i one pojawiają się w niej jako jedno z odbić w zwierciadle. Zbiór miniatur literackich „W odbiciach”to gratka dla miłośników prozy Ewy Rot-Bugi, ale też okazja do poznania nieco innej twarzy autorki. A może tylko… jej odbicia? To także elegancki, wzbudzający emocje projekt graficzny o nowoczesnym składzie i pięknym wykończeniu – wysokiej jakości wyklejce „Curious Metallics” z bezdrzewnego papieru w urzekającym metalizowanym kolorze red lacquer, lakierze wybiórczym we wnętrzu oraz srebrnym hotstampingu na okładce.
Lwowska Arkadia
Rok projektowy 2023 otworzyłam oddaniem do druku trzeciej książki Ewy Rot-Bugi. Tym razem naukowej, habilitacyjnej „Lwowska Arkadia. Studia o Sielankach nowych ruskich Józefa Bartłomieja Zimorowica”. Według prof. dr hab. Marka Prejsa „Owe studia nie stanowią luźnego, rozproszonego zbioru, ale są próbą rekonstrukcji całości świata wyobrażeniowego Józefa Bartłomieja Zimorowica, w której Lwów stał się centrum jego Arkadii. Książka świadczy o erudycji i kompetencjach autorki – jest pełną i nowoczesną monografią Sielanek nowych ruskich, odpowiadającą wymaganiom dzisiejszego czytelnika i w ten sposób zastępującą przestarzałe dziewiętnastowieczne opracowania”. Pod względem projektowym i składu praca trudna i skomplikowana. Mnogość przypisów, cytatów wymagała ode mnie dużej uważności i przemyślanego projektu. Z powodu jej naukowego charakteru nie mogłam pozwolić sobie na zbyt dużą swobodę projektową. Postawiłam na przepiękny, barokowy krój pisma Adobe Caslon Pro i nadające lekkość publikacji subtelne ornamenty na stronach tytułowych . Nutą „szaleństwa” było namówienie autorki na kolorową wyklejkę, będąca reprodukcją panoramy Lwowa z 1616 roku autorstwa Georga Brauna i Fransa Hogenberga w przepięknych, żywych kolorach. Całość domknęła ascetyczna okładka z kroplą akcentu kolorystycznego (koralowej czerwieni) nawiązującej do palety kolorystycznej wyklejki.
Roxley – Wibracja Piękna
W drugiej połowie 2022 roku udało mi się skończyć drugą książkę Ewy Rot-Bugi – „Roxley – Wibracja Piękna” (do kupienia tu https://roxley.pl/). Następny niezwykły projekt, dla niezwykłej i bliskiej mi kobiety. To natchniona historia o magicznej więzi autorki z jej najbliższym sercu przyjacielem – Roxleyem. To podróż przez ich wzloty i upadki. Przez nadzieje i zwątpienie. Okryta magią tego co nieuchwytne i poruszające. Dotknie serca i zabierze w podróż po nieznanych miejscach. Zaskoczy, wzruszy… i na długo zostawi powracającą myśl: „Wydarzyła się naprawdę? A może była tylko mirażem?” To także wydawnicze cacuszko, które zachwyci niecodziennym wykończeniem druku. Uszlachetnienia złotą folią wybranych elementów na okładce (i nie tylko… ale to niespodzianka, która czekawe wnętrzu książki!) podkreślają wyjątkowość tej publikacji. Wysokiej jakości wyklejka „Stardream” z bezdrzewnego papieru w urzekającym metalizowanym kolorze antycznego złota oczaruje nie tylko Czytelników, lecz także miłośników pięknych detali… A wszystko to w akompaniamencie pięknej, głębokiej, szmaragdowej zieleni. Klasa i elegancja.
Ewa Rot-Buga
Wyjątkowo prosty w swojej formie, ale zarazem bardzo charakterystyczny logotyp, będący równocześnie sygnetem zaprojektowanym pod indywidualne zamówienie dla Pani Ewy Rot-Bugi z https://contentcopywriting.pl/ Kim jest sama Ewa?: Tworzy skuteczne strategie na rozwój firmy, koordynuje działania marketingowe, organizuje cały proces. Sypie pomysłami, wprowadza innowacje. Jest błyskotliwym copywriterem z 15-letnim doświadczeniem. Widzi rozwiązania, a nie problemy. Pracuje szybko i efektywnie. Zaraża pasją i entuzjazmem. Pisanie dla niej to: przyjemność układania rozproszonych myśli w całość, zabawa słowami i poszukiwanie sensów… Dla takiej osoby mógł powstać tylko i wyłącznie nietuzinkowy projekt.
Świat Koni
W latach 2015-2019 byłam odpowiedzialna za skład, projektowanie i dbanie o wizerunek estetyczny miesięcznika „Świat Koni”. Przejmując obowiązki grafika w „Świecie Koni” ujednoliciłam, uporządkowałam i nadałam layoutowi czasopisma niepowtarzalny charakter, rytm i styl, co doceniali czytelnicy i autorzy artykułów. Wykorzystując istniejący background gazetowy (stałe elementy graficzne, fonty itp.), „popchnęłam go” w jednym kierunku, żeby gazeta stała się estetyczna, spójna i przyjazna wizualnie. Bardzo często podczas składu wspierałam się również zdjęciami z portali stockowych w celu nadania artykułowi indywidualnego i wyjątkowego charakteru. W ten sposób powstały setki artykułów z fantastycznymi zdjęciami. Poniżej, przedstawiam jedne z najciekawszych (według mnie) tytułowych rozkładówek artykułów.