Wild Horses of Skydog
tekst w przygotowaniu









tekst w przygotowaniu









tekst w przygotowaniu


















Na koniec 2021 roku miałam przyjemność oddać do druku projekt niezwykły – album „Konno po marzenia” (do kupienia tu https://konnopomarzenia.pl/) mojej przyjaciółki Ewy Rot-Bugi. To poruszająca serce, utkana z nici wrażliwości podróż przez niezwykłe miejsca. Poczujesz tu zapach bukowego lasu, usłyszysz szelest trawy, zobaczysz bezkres pustyni. Doświadczysz potęgi gór, duchowej więzi z koniem i kruchości ludzkiego istnienia. Odkryjesz w zakamarkach swej duszy uśpione tęsknoty za tym, co zapomniane, piękne, pierwotne… i prawdziwe. Idea albumu „Konno po marzenia” powstała w naszych umysłach w 2019. Miała wiele formatów, layoutów i kształtów. Wiele z nich, w mnogości innych moich projektów, czekało długo na swój czas, aby w końcu dojrzeć do formy, jaką uzyskało ostatecznie. Znając opowieści Ewy i fotografie Sławka, na długo przed ich publikacją wiedziałam, że potrzebują wyjątkowej oprawy. Postawiłam na klasyczny dobór fontów, prosty layout, który od razu zyskał aprobatę autorów. Cieszę się niezmiernie, że mogłam uczestniczyć w tym przedsięwzięciu i być jego częścią. Dziękuję, Ewo, za tę możliwość i zaufanie. W albumie „Konno po marzenia” zostawiłam cząstkę siebie… i życzę każdemu Czytelnikowi, żeby odnalazł swoją.














W 2015 roku z przyjemnością wykonałam projekt albumu/katalogu przedstawiający kolekcję XIX/XX-wiecznego malarstwa, pochodzącą od prywatnych kolekcjonerów dla Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Target bardzo specyficzny i wyrafinowany, a zarazem bardzo bliski memu sercu, ze względu na wykształcenie i zainteresowanie sztuką. Projektowanie było tutaj dla mnie czystą przyjemnością i prawdziwym spełnieniem jako projektanta. Pozwoliło mi wykorzystać szerokie spektrum „zabiegów projektowych”, z których można śmiało skorzystać przy tego typu publikacjach. Docelowo powstał bardzo klasyczny, prosty w swojej formie, 76-stronicowy album/katalog z minimalistycznym doborem fontów i nienachalną kompozycją, która nie przyćmi, a jedynie wydobędzie piękno przedstawianych w nim dzieł malarskich. Autorka wystawy, Magdalena Nosowska tak podsumowała powstawanie projektu: „W przeciągu niespełna dwóch miesięcy powstał piękny album, znakomicie zaprojektowany, z niebywałym wyczuciem smaku. Kasia niejako weszła w epokę, zachowując wskazówki właścicieli kolekcji, dodała nieco świeżego spojrzenia…”









W 2008 roku uzyskałam tytuł magistra sztuki oraz obroniłam dyplom z oceną celującą i wyróżnieniem w pracowni prof. S. Łabęckiego – „Projektowanie Grafiki Wydawniczej” na AHE w Łodzi. Pracą dyplomową (projektową), którą zaprojektowałam na to wyjątkowe wydarzenie, było całkowicie fikcyjne i wymyślone przeze mnie wydawnictwo albumowe „Japanese Graphic Arts”, przedstawiające wizerunki i prace moich ulubionych japońskich character designerów (Yoji Shinkawa, Tetsuya Nomura, Ayami Kojima, Yoshitaka Amano). Zaprojektowane zostało w formacie A4, w układzie poziomym, zawierało około 20 rozkładówek, przedstawiających potencjał projektowy albumu. Mimo, że projekt ma dziś już 12 lat, uważam że idealnie wpisuje się w kanony współczesnego projektowania wydawniczego i doskonale obrazuje mnie jako projektanta graficznego, a dokładniej mówiąc pokazuje „mój styl”, wyczucie typografii, kompozycji i estetyki w projektowaniu.
















tekst w przygotowaniu















W 2010 roku, któregoś jesiennego, przeszywającego chłodem wieczoru, przy filiżance ulubionej herbaty, zaiskrzyła myśl w mojej głowie, żeby zrobić coś dla siebie… coś z czystej potrzeby serca. Dać upust energii projektowej, która się skumulowała gdzieś w środku i czekała na uwolnienie… Ta nieopisana energia, stała się przyczyną powstania zupełnie fikcyjnego katalogu (tzw. projektowanie do szuflady) o jednym z moich ulubionych zespołów – Artrosis. Projekt przepełniony ogromnym ładunkiem emocjonalnym, definiujący mnie jako grafika/projektanta, który odczuwa czasami niepohamowaną potrzebę wyrażania siebie… za pomocą tworzonych layoutów. W ten właśnie sposób powstał niesamowicie liryczny, romantyczny, 20-stronicowy katalog, będący moją graficzną interpretacją/metaforą twórczości muzycznej Medeah i Artrosis.





